Idea ratowania życia ludzkiego i przywracania ludziom zdrowia, to najwspanialszy gest solidarności człowieka z drugim człowiekiem. 

Jurek Owsiak Robi to już dwudziesty raz. Robi to z zapałem i zaangażowaniem godnym najwyższego uznania. To działanie ma szczególnie humanitarną wymowę dzisiaj, w czasie protestu lekarzy tak bardzo pragmatycznie zabiegających o swoje, partykularne interesy. 

Jerzy Owsiak nie jest lekarzem, nie składał przysięgi Hipokratesa zawierającej podstawy etyki lekarskiej. Jerzy Owsiak jest po prostu uczuciowym człowiekiem, humanistą  współczującym ludziom w potrzebie, ludziom cierpiącym w chorobie. Jerzy Owsiak nie narzeka, nie psioczy na niewydolność polskiej służby zdrowia. Jerzy Owsiak pomaga. Pomaga tej służbie, pomaga państwu, a przede wszystkim pomaga chorym, w tym najbardziej bezbronnym w chorobie – dzieciom. On daje im nadzieję na odzyskanie zdrowia i powrót do normalności.

Iluż to ludziom w Polsce odpowiedzialnym za opiekę zdrowotną brakuje tych cech?

Jestem pewny, że czerwone serduszko, symbol WOŚP jest odbiciem wielkiego serca Jurka Owsiaka, serca w rytm którego tętni życiem ten najpiękniejszy na świecie festyn solidarności, dobra i miłości do ludzi.

Jerzy Owsiak to wzór Wielkiego Człowieka, a może w przyszłości kandydata na świętego?

Wiem, że jest nie wierzący. Ale gdzie jest powiedziane, że świętym może zostać tylko wierzący?

A więc czapki z głów przed Jurkiem Owsiakiem!